Za kilka godzin piłkarze Legii wyjdą na Santiago Bernabeu i staną przed szansą na poprawienie swojego zszarganego w oczach kibiców wizerunku. Oczywiście nie liczymy na jakiekolwiek punkty, ale nie raz i nie dwa zdecydowanie słabsze zespoły potrafiły zdobyć nasze serca waleczną postawą.

To, że starcie z wielkim Realem nie musi zakończyć się blamażem udowodniła ponad dekadę temu Wisła Kraków. Będąca wtedy krajowym gigantem „Biała Gwiazda” trafiła na piekielnie mocny Real w eliminacjach do LM. Co za nazwiska stanęły naprzeciw mistrzów Polski, to nie mamy pytań – Roberto Carlos, Luis Figo, Beckham, Zidane, Raul, czy Ronaldo. „Galacticos” w pełnej krasie. Nikogo nie dziwią zatem dwie porażki Wisły, ale 0-2 i 1-3 nikomu wstydu nie przynosi. Honorowego gola zdobył w ostatnich minutach rewanżu Damian Gorawski.