W ostatnim czasie Francja zaroiła się od naszych zawodników – Glik, Lewczuk, Krychowiak, Rybus i Grosicki sprawiają, że z Ligue 1 jesteśmy jak najbardziej na bieżąco. Jednak zanim ten kierunek stał się wśród polskich piłkarzy tak popularny szlaki przecierał im Ireneusz Jeleń, który zaliczył kilka naprawdę niezłych lat w Auxerre.

W sezonach 2008/09 i 2009/10 Jeleń dwukrotnie zdobywał po czternaście bramek co w silnej europejskiej lidze jest wynikiem co najmniej zadowalającym. Nierzadko bywał bohaterem swojej drużyny, tak jak w spotkaniu z Caen, w którym jego dwie bramki dały Auxerre zwycięstwo 2-1.