Gol wciąż świeży, jeśli patrzeć na te prezentowane w naszym przeglądzie, ale… gdyby jego strzelcem był Messi to na zawsze przeszedłby do klasyki futbolowych trafień. Wisła zabawiła się w Barcelonę, wymieniła kilka szybkich podań, a Barrientos przeszedł samego siebie w niesamowity sposób umieszczający piłkę w bramce. Rany, takiego luzu nie łapie się nawet na orlikowej gierce!

Sam Barrientos, którego było to jedyne trafienie w Ekstraklasie, określił gola… najpiękniejszym trafieniem w historii polskiej piłki. Choć sam widział go nieco inaczej… „Przebiegłem prawie pół boiska, po drodze kilka razy dotykając piłki. Potem wbiegłem w pole karne i pokonałem bramkarza. To była piękna bramka, najlepsza w historii polskiej piłki. Był pokazywany wszędzie, milion razy. Jeśli to był najlepszy gol w historii, proszę sobie wyobrazić, co to za liga” – mówił w rozmowie z urugwajskimi dziennikarzami.